Płaczcie, me oczy nieszczęśliwe!

Za jakąż, jakąż karę?

Zbyt może długo, nazbyt długo

oglądałyście szczęście żywe?

Połowa mego życia

ostała w ciemnym grobie.

Żywota reszty marne

w cmentarnej mrą żałobie.

Płaczcie, me oczy biedne:

kiry przed wami czarne;