chcę, by mimo pościgu Bóg ciebie ocalił.
DON RODRYGO
Miłości! działasz cuda!
SZIMENA
O nędzo straszliwa!
DON RODRYGO
Tak nas przygnębia ojców waśń niepowściągliwa.
Któż by śmiał był pomyśleć?!
SZIMENA
Któż by śmiał był wierzyć?!
chcę, by mimo pościgu Bóg ciebie ocalił.
Miłości! działasz cuda!
O nędzo straszliwa!
Tak nas przygnębia ojców waśń niepowściągliwa.
Któż by śmiał był pomyśleć?!
Któż by śmiał był wierzyć?!