Wieść, że okręty wroga widziano tej nocy

na naszej rzece, ta wieść jest prawdziwą.

Maurowie zniszczą miasto grabieżą straszliwą,

jeśli kto nie pochwyci tej chwili ster w dłonie,

by ratować tę nawę, którą fala chłonie.

Zewsząd lamenty słychać, płacz i narzekanie:

Bo któż Maurów nawale oprzeć się jest w stanie?

Król i Dwór w tej nagłości potracili głowy

i temu masz zawdzięczyć, że wyrok surowy

jeszcze niewykonany, że nikt cię nie ściga. —