zwalcz siebie własną wolą!

Rodrygo, gdy niemiły,

gdy dusza nań się wzdryga,

znajdź w sobie tyle siły,

byś z duszy precz wydarła.

By miłość, co doń rwie się,

z twej woli dziś zamarła.

Gdy dla cię już stracona,

niech płomień żaru skona.

Niech, jako kwiat podcięty,