INFANTKA

Chwalebnie było i wspaniale,

cnotliwie i szlachetnie,

dla ojca własne zdeptać szczęście.

Lecz jest szlachetność wyższa wcale,

co się we wielkich sercach budzi:

namiętność własną, mściwość, żądze

poświęcać szczęściu wszystkich ludzi.

Dość dla Rodryga będzie kary,

jak go wyrzucisz z twego serca.