zanim ja byłem powstał, już ty — czynny byłeś.

Czynem w chyżości ubiegłeś mnie, pana,

w którego ręce troska ojczyzny oddana.

Maurowie precz wyparci li twojem ramieniem.

Czyli mam dosyć mienia, dostatków i złota,

by nagrodzoną była twa dzielność i cnota

zgodnie z mą powinnością i króla sumieniem?

Królowie, jeńce dwaj, Cydem cię zwali

w obliczu mem. Noś imię: Cyd, któreć przydali.

Gdy zaś w ich obcej mowie „Cyd” znaczy: potężny, —