niechaj wyzwie, w wyzwaniu niech zwalczy Rodryga, —

a zwycięzca, — powita mnie imieniem żony.

Każ głosić to orędzie.

DON FERNAND

Orędzie ogłoszę.

Ale nim to uczynię, o łaskę cię proszę.

Walka dwu nadużyciem zbyt często się staje;

winny uszedł, niewinny żywot swój oddaje.

Chętnie zwalniam Rodryga od przymusu złego.

Stał się podporą tronu, stróżem państwa mego.