jeszcze niepokoiło.

Miłość nadzieją żyje:

Z nadziei zgonem — kona.

Nie myśleć o Rodrygu,

bo sprawa to stracona.

Szimena go wyzwała,

by walczył z jej rycerzem.

W tej walce albo zginie...

INFANTKA

Alboli żyw ostanie?