straszliwe te zaloty:

Jeden, co przydan mnie do straży,

zaś drugi serca pan i duszy

i sprawca mej sromoty.

Jeżeli walka się powiedzie,

mych łez popłyną zdroje.

Jeżeli zginie mój kochanek,

los złamie szczęście moje.

Pośrodku dwu przepaści stoję,

myśl błądzi nieprzytomnie.