DON SANSZO

przyklęka

Obowiązany, u stóp twoich miecz ten składa.

SZIMENA

O zdrajco, o zuchwały, zabójco, o biada!

Jakież szaleństwo rękę twoją wiodło?

Zabiłeś moją miłość. Czyś mniemał zwiedziony,

byś mnie mógł kiedy posiąść złamaną i podłą?

Rodrygo tylko jeden dla mnie uwielbiony.

Zabiłeś go! Wybuchaj, miłości niewolna!