Szpada o szpadę iskry trąca.
Zaloty się rozstrzygną krwawo.
A ty obłędna, krwi pragnąca,
strzeż się, Szimeno, wyzwać losu;
by bóstwo cię nie wysłuchało,
darząc — prędkiego darem ciosu.
SZIMENA
Elwiro! — Boże! już się stało...! — —
SCENA 5
DON SANSZO, SZIMENA, ELWIRA.