Żyw przed tobą, którego sądziłaś: umarły...

DON FERNAND

Żyw i tobie przeznaczon za rygorem prawa.

Od chwili tej dla niego musisz być łaskawa.

Czas, co najcięższe rany — goi i ulecza,

równo rany serdeczne, jak i rany miecza.

Jak chcesz sama, idź zrazu za klasztorne mury,

byś opłakała ojca — łzami wdzięcznej córy.

Ale za czas powrócisz, by dotrzymać wiary

twemu sercu dziewicy.