do Rodryga

Dla cię, Wojewodo,

szlachetny Cydzie, bojem wsławiony tak młodo,

nowe obmyślam trudy; już naprzód zgaduję,

jak zwycięstw chciwa ręka Maurów chyżo szczuje.

Skoroś ich precz odgonił od naszych wybrzeży,

dziś niech w własnem ich gnieździe miecz twój postrach szerzy.

Powiedziesz zbrojne hufce. Ogniem i żelazem

kraj ich wyniszczysz cały. Przed twoim obrazem,

przed twem imieniem, »Cyda«, pierzchnie wróg struchlały.