lat tyle na ojczyzny służbie — — Leć, zabijaj!

Żeleźce to oddaję z nieudolnej ręki;

bierz je. Zabijaj, leć, — lub nie powracaj.

Wróg to możny, — wróg wielki, — zaszczyt ci przyniesie:

wziął chrzest na polu walki i nieraz był w pyle,

zbryzgany krwią. — Co więcej — i to tknie twej duszy;

to nieszczęście wrogowi znacznej przyda ceny:

Ten jest...

DON RODRYGO

Któż jest, — przez litość!