i rozum, niezdolen rady,

memi usty młodzieńca żałość moję jąka8,

wylękły przed czynem zdrady.

Ojczyzna mnie się wyprze, żem nie umiał

honoru domu bronić;

że gdy przystało, bym jak wicher szumiał,

łzym jeno umiał ronić.

Gdy ją na wieki mam utracić,

niechaj ojczyzna mi zostanie.

Gdy miłość nie chce mnie bogacić,