Bywaj zdrów, śpieszę za tobą.
Scena IV
KUPIDO, MERKURY, APOLLO.
MERKURY
Co tobie, dostojny Apollinie? wyglądasz jakiś posępny.
APOLLO
Powrót boga tkliwości gniewa mnie. Nie podoba mi się ta nagła sympatia Minerwy. Uprzedzam cię, Kupidynie, że niebawem go tu przyprowadzi.
KUPIDO
Co ona chce z tym gratem?