Co, już przeciągnął śmieszków na swoją stronę?

CNOTA

Nie zważaj nań. Zaczynaj, słucham.

MERKURY

Sza.

AMOR

cofa się, po czym zbliża się do Cnoty z głębokim pokłonem.

Racz mi zezwolić, pani, iż ośmielę się prosić o chwilę posłuchania. Do tej chwili szacunek nakazywał moim uczuciom milczenie.

KUPIDO

ziewa