Posłuchajcie, co jeszcze śniłam.

NANNA

Opowiadaj zatem, córuchno!

PIPPA

Zdawało mi się, że cały Rzym wrzeszczał: „Pippo, ach Pippo, ta oszustka, twoja matka, ukradła ćwierć Wergiliusza165 i poszła z nią na ustronie, aby...”.

NANNA

Ha, ha, ha! Jeszcze dwa słowa, a zmusiłabym cię, abyś mi jaśniej wszystko wytłumaczyła. Tam do diabła, któż to mógł być? Jednakoż zbytnio się nad tym nie głowiąc, powiem, że ani chybi był to jakiś wielki nicpoń, skoro przyzwolił, aby ukradziono ćwierć jego osoby. Resztę można spokojnie psom na pożarcie rzucić.

PIPPA

A teraz prędko do żaka i do dworaka!

NANNA