To prawda!
NANNA
Skoro zatem w najmniejszych rzeczach nie możesz sobie dać rady beze mnie, zezwól, abym w sprawach większej wagi za świecznik ci służyła. Pamiętaj zawsze o mnie, słuchaj się mnie, trzymaj się zawsze blisko mnie; jeżeli będziesz tak postępowała, zbędziesz się wszelkiej trwogi, gdyż nic ci zagrażać nie będzie. Wierę, nie mówię ci o karłach, jeno o olbrzymach. My, gamratki, powinnyśmy się mieć zawsze na baczności, ponieważ jesteśmy jako ci gracze, którzy sprawiwszy sobie dzięki szczęśliwej karcie szaty, butów już zakupić nie mogą. Weź jakąkolwiek kurwę, choćby najpiękniejszą i najbogatszą, koniec końców przypomina zawsze starego, steranego kardynała, który nie może zostać papieżem, bowiem już śmierć na niego swój głos oddała.
PIPPA
Mówicie mrocznie374.
NANNA
Tak bardzo starałam się pług mój prowadzić prosto przez meandry mowy, że aż sama się zaorałam — jak to przydarza się także tym, którzy nawlekają słowo za słowem niczym drobne twarde paciorki. Zaprawdę uwierz mi, że najszczęśliwsza i najbardziej kontenta kurwa jest w gruncie rzeczy nieszczęśliwa i niezadowolona; pozwól do woli plotkować plotkarzom i pleść trzy po trzy pleciugom, którzy utrzymują, że tak nie jest. Zwykł mawiać krajczy375 Malfetty, że szczęście i zadowolenie były rodzonymi siostrami nadziei dworzanina, który obwieszczał śmierć pewnemu człowiekowi (ten zresztą później cudownie ozdrowiał). Lecz powiedzcież mi wy, co tak staracie się być piękne: czyż jest szczęśliwa niewiasta, która, jak ci wcześniej mówiłam, czy to stoi, czy chodzi, czy śpi, czy je, musi — chcąc nie chcąc — siadać używając cudzego tyłka, chodzić cudzymi stopami, cudze oczy zamykać przed zaśnięciem i jeść za pomocą cudzej gęby? Czy jest zadowolona ta, którą wszyscy wytykają palcami jako kurwę i dziewkę publiczną?
PIPPA
Zaliż każda kurwa jest dziewką publiczną?