PIPPA
Niech Bóg będzie pochwalony!
NANNA
Nie koniec na tym. Okrutnik kazał zapalić wielki stos i wtrącić ją w ogień. Gdy miała już wejść na stos, litosne niebo zmierzchło nagle i otworzyło swoje upusty462. Spadł deszcz tak obfity, że mógłby zagasić nie tylko stos utworzony z polan i gałęzi, ale i wszystkie piece piekielne.
PIPPA
O szlachetne niebo, o niebo miłosierne!
NANNA
Gdy zgasł płomień, który wraz z dymem chciał do nieba ulecieć, lud począł wołać: „Och panie, nie upierajcie się przy tym, czego nie chce Ten, kto mieszka w górze. Przebaczcie niewinnej białogłowie, srodze463 was miłującej. Owa zbytnia miłość, jaką do was żywi, pozwoliła wam zwycięstwo na wojnie odnieść”.
PIPPA
Zaliż nie zmiękł, usłyszawszy prośby podobne?