Nazajutrz rano stawili się wszyscy; nadszedł i doktor, który dowiedziawszy się, jak strasznie cierpiałam w nocy, oznajmił, iż trzeba mu dwudziestu pięciu weneckich dukatów na sporządzenie pewnego niezawodnego odwaru. „Tylko ten odwar chorą może uratować!” Natychmiast jeden z zapaleńców, nie bacząc na to, że jego dukaty wiele stracą na tym warzeniu, dał złoto mej matce, która je w dobrej skrytce schowała; biedak nigdy swych pieniędzy już w życiu oglądać nie miał!

A w ogóle z całej tej afery, ze wszystkich tych medykamentów, rabarbarów, ulepków, kordiałów164, lewatyw, plasterków i recept pozostał mi w ręku tęgi mieszek, pełen dusiów.

ANTONIA

A nie przykrzyło ci się w łóżku leżeć, zdrową będąc?

NANNA

Przykrzyłoby się, gdybym musiała leżeć sama; ale nie zapominaj, że jednej nocy nacierał mnie medyk, a drugiej znów robił mi masaże aptekarz.

Gdy poczęłam do zdrowia przychodzić — dopieroż to zaczęły się sypać podarunki: kapłony165 wymyślnie wraz z piórami pieczone i omszałe flasze wina; wszystkie piwnice prałatów i kardynałów stały dla mnie otworem.

ANTONIA

Ha, ha, ha!!

NANNA