uczniów szkoły średniej, ale mówią

że od urodzenia, to znaczy

od pewnego czasu zaledwie,

wszystkie wyjątki i odchylenia składni,

o których mówi nawet obowiązujący podręcznik,

upodobniają się z wolna

do ich własnych rodziców.

Nie chcą mi tego objaśnić szerzej,

to sekret, mówią, i wychodzą na przerwę,

a ja zostaję z moją niepewnością, wspominając wstyd,