jaki wywołałem na kilku twarzach.

Zaglądam do podręcznika, okazuje się

że: wczoraj o wpół do siódmej

pani Wilson gotowała obiad

dr Wilson badał pewnego pacjenta,

Susan pisała wypracowanie,

a Joan rozmawiała przez telefon z Dorą.

Czyli jednak podręcznik

nie jest taki zły: wyraża jednoczesność

świata, jest nowoczesny.