we Frankfurcie nad Menem, pierwszy

poważny mecz sezonu? Bilet by mu

pewnie ktoś załatwił. Czy siedział

chociaż przed telewizorem i, jak ja

tutaj, słyszał w przerwie meczu

wiadomość, że go już tam nie ma?

Jak się wtedy czuł, jeśli oglądał,

kim już nie był, kim nie był jeszcze?

Pytam dziś przyjaciela, co o tym

myśli; nie mieli chyba, mówi,