innego wyjścia. Mnie o to samo

pytają uczniowie w szkole; rację

najprawdopodobniej mają publicyści —

w końcu odległości nie są już

tak wielkie; ziemia jest wszędzie

wystarczająco szara — tylko ta cisza

wokół jego domu prześladuje mnie,

ciasny krąg powietrza wokół jego ciała.

Toteż wracam do meczu, do

umownego placu gry, do boiska,