twoja matka, o której zaczynasz myśleć

po wyjściu z autobusu, jest w innym mieście,

chora, wczoraj dostałeś od niej telegram;

między przystankiem autobusu linii 140-bis

a domem przyjaciela (czyli: przechodząc obok

zamkniętego sklepu, kupując papierosy

w kiosku przed domem oraz jeszcze w windzie),

zanim wejdziesz do mieszkania i zaczniesz

tę wieczorną konwersację z nim i jego żoną, jesteś sam;

twoje dziecko wyjechało wczoraj