że żył, miał żonę, imię i nazwisko,

i że musiał coś robić.

A więc byłoby nawet łatwiej

pisać o nim, do niego, niż do ciebie.

Mógłbym się stworzyć, wybudować od początku.

To by dopiero były emocje!

Czy Łódź wtedy też była taka ponura?

Wziąłbym cię oczywiście tutaj, do Otwocka,

i pokazał dokładnie to miejsce

gdzie nie ma nic do pokazania, opowiedział.