kazałeś babci zrobić jajecznicę z dwudziestu jaj.

Zawsze mi to okropnie imponowało.

Myślę, dlaczego ty,

a nie ten drugi, ojciec ojca,

o którym nie wiem nic zupełnie —

nie wiem, czy można o kimkolwiek

tak bardzo nic nie wiedzieć — ponad to

że żył, miał żonę, imię i nazwisko,

i że musiał coś robić.

A więc byłoby nawet łatwiej