pisać o nim, do niego, niż do ciebie.

Mógłbym się stworzyć, wybudować od początku.

To by dopiero były emocje!

Czy Łódź wtedy też była taka ponura?

Wziąłbym cię oczywiście tutaj, do Otwocka,

i pokazał dokładnie to miejsce

gdzie nie ma nic do pokazania, opowiedział.

Może i stąd się wszystko wzięło: nie było gdzie

iść, co oglądać, trzeba było siedzieć po domach,

co najwyżej patrzeć przez okno —