na nieostrej granicy
między czymś trwałym i czymś niepewnym.
Przytulny kłos
Na razie jest tak,
że z wybuchu namiętności został swobodny nastrój.
Dmuchawce w chłopięcej dłoni
i serce prawie za burtą
w milionowej armii złocistych odprysków
pamięta bez dużego wysiłku,
a kiedy jego cień maszeruje w poprzek ścieżki,