Kwiaty i łzy

Chyląc czoło w napadzie westchnień

Chociaż nie muszę tego robić,

chylę czoło w napadzie westchnień

albo ocieram plecy o piec empireum1,

jak już tam sobie chcecie,

niektóre sprawy.

Zawsze pewien,

że płoniecie na gwiazdach,

tymczasem dyrdacie w miejscu,