Wiem wiem, coś znowu nie tak:

sadzam wujka z tym jego przestraszonym życiem

na wózku i wiozę na parking mówiąc, że dobrze wygląda.

Gwiazdy jakby na to czekały.

Do nocy

Myślę, że z każdym nowym dniem

sprawa jest coraz trudniejsza,

chociaż większość z nich brzmi jak gitarowe chwyty,

że pacierz cię nie rozluźnia i, wracając do dnia,

wytupujecie go z waszego kosmosu