gdy kulę się, wysiadając z samochodu
i jeszcze niżej, wychodząc z garażu w noc.
Zdrowia
Intuicja Doskonałego Życia
(tak zresztą nazwę kiedyś moje życie)
nie trzyma się na razie kupy.
Siedząc za kierownicą chmury chciałem do was pomachać,
lecz ten widok chwili
niosącej ostrożnie jak szklankę na tacy wieczność
wytrącił mnie z powagi. Gdyby po czymś pewnym