zostawał jakiś nalot, jak szron na gałęziach

nieprzebranego bogactwa Pani Kierownik

(tak właśnie nazwę kiedyś moją intuicję)

dowiecie się o tym pierwsi.

Otucha

Łodyga rabarbaru jest chyba wzruszona,

tak łaknie jej cień za stodołą

i moje nozdrza.

Kiedy pieśń świata wabi uczucia

Dwa brzdęki