— Przecież tak. I grać na kitarze28 szybko, i mocować się ostro o wiele piękniej niż spokojnie i powoli?

— No, tak.

— No cóż — a bić się na kułaki29 i brać udział w zawodach złożonych — czyż nie tak samo?

— Owszem, tak.

— A biegać i skakać, i wszystko, co ciało robi, czyż to nie piękniej wypada, jeśli się dokonywa ostro i szybko, a jeśli ociężale, z trudem i spokojnie, to brzydko?

— Wydaje się, że tak.

— Więc nam się wydaje — powiedziałem — że przynajmniej co do ciała to nie spokój, tylko jak największa szybkość i ostrość jest czymś najpiękniejszym. Czy tak?

— Tak jest.

— A rozwaga to coś pięknego?

— Tak.