Sokrates: Ale już i zabrać się do pięknych rzeczy ładnie jest i warto; wszystko jedno, co człowieka spotka po drodze.

Fajdros: I bardzo nawet.

Sokrates: No więc, o tym artyzmie i braku artyzmu w mowach byłoby już dość!

Fajdros: A pewnie.

Sokrates: A tylko o pisaniu jeszcze, gdzie ono jest na miejscu, a gdzie nie, jeszcze to zostaje. Prawda?

Fajdros: Tak.

LIX. Sokrates: Wiesz ty, jakeś powinien na punkcie mów postępować i mówić, abyś się jak najwięcej bogu podobał?

Fajdros: Zgoła nie; a ty?

Sokrates: Słyszałem jedno podanie dawnych ludzi. Prawdę oni tylko sami znają. Gdybyśmy i my ją znali, czyby nam jeszcze zależało co na ludzkich sądach?

Fajdros: Et, zabawne pytanie. Ale coś ty słyszał? Opowiedz!