— Ależ bardzo dobrze — powiada.
— A więc odpowiadaj — mówi — co musi wejść w ciało, żeby ciało było żywe?
— Dusza musi wejść — powiada.
— Nieprawdaż, że zawsze tak jest?
— Jakżeby nie — mówi tamten.
— Więc w cokolwiek dusza wystąpi, zawsze w nie ze sobą życie wnosi?
— A wnosi, naprawdę — mówi.
— A czy jest jakieś przeciwieństwo życia, czy nie ma żadnego?
— Jest — powiada.
— Jakie?