Hippiasz: Ten, co umyślnie.
Sokrates: A lichszy ten, co nieumyślnie?
Hippiasz: Tak.
Sokrates: A ty byś wolał mieć raczej coś dobrego, czy coś złego?
Hippiasz: Coś dobrego.
Sokrates: A wolałbyś mieć nogi takie, które kuleją umyślnie, czy nieumyślnie?
Hippiasz: Umyślnie.
Sokrates: A kalectwo, czy to nie jest podłość nóg i wygląd lichy?
Hippiasz: Tak.
Sokrates: No cóż; a słaby wzrok to podłość oczu?