Hippiasz: Tak.
Sokrates: Więc które byś oczy wolał mieć i z którymi mieć do czynienia: czy te, którymi ktoś umyślnie może widzieć niewyraźnie i niedowidzieć, czy te, którymi nieumyślnie?
Hippiasz: Którymi umyślnie.
Sokrates: Więc za lepsze u siebie uważasz to, co umyślnie źle robi, czy to, co mimo woli?
Hippiasz: Tak; w takich rzeczach.
Sokrates: Nieprawdaż; wszystkie, bo i uszy, i nos, i usta, i wszystkie zmysły jedna zasada obejmuje: te, które mimo woli źle robią, tych mieć nie warto, bo liche, a które umyślnie, te mieć warto, bo dobre.
Hippiasz: Tak mi się zdaje.
XVII. Sokrates: No cóż; a narzędziami, którymi lepiej się posługiwać: którymi ktoś umyślnie źle robi, czy którymi nieumyślnie? Na przykład ster lepszy taki, którym mimo woli ktoś źle będzie sterował, czy ten, którym umyślnie?
Hippiasz: Ten, którym umyślnie.
Sokrates: Czy nie tak samo łuk i lira, i flety, i wszystko inne?