XXXVII. Menon: Na Zeusa, ja nie.

Sokrates: Nieprawdaż, jeśli ani uczeni, ani też sami ludzie naprawdę lepsi nie uczą tego przedmiotu, to jasna rzecz, że inni ludzie też nie?

Menon: Nie wydaje mi się.

Sokrates: A skoro nie ma nauczycieli, to i uczniów nie ma?

Menon: Zdaje mi się, że jest tak, jak mówisz.

Sokrates: A zgodziliśmy się, że jeśli w czymś nie ma ani mistrzów, ani uczniów, to tego się wcale uczyć nie można?

Menon: Zgodziliśmy się.

Sokrates: Nieprawdaż, nauczycieli dzielności nie widać z żadnej strony?

Menon: Jest tak.

Sokrates: A skoro nie widać nauczycieli, to i uczniów też?