— Całkowicie przecież.
— A kiedy zapanuje któryś z tamtych pierwiastków, wtedy nawet sobie właściwej przyjemności wyszukać nie potrafi, a oprócz tego zmusza do gonienia za przyjemnością obcą i nieprawdziwą.
— Tak — powiada.
— Nieprawdaż, to, co najdalsze jest od filozofii i od myśli, to przede wszystkim może taki stan wywoływać?
— Przede wszystkim.
— A najdalsze od myśli czy nie to, co najdalsze od prawa i od porządku?
— Jasna rzecz.
— A czy nie pokazało się, że najdalej od tego odbiegają pożądania erotyczne i despotyczne?
— Bardzo przecież.
— A najmniej królewskie i porządne?