— Zgadzam się.
— Wiele rzeczy, prawda, chwalimy u Homera, ale tego nie pochwalimy, że tam Zeus zsyła sen na Agamemnona116. Ani kiedy u Ajschylosa Tetyda robi Apollinowi117 wyrzuty o syna i wypomina mu, że kiedy śpiewał na jej weselu, wtedy:
Pociechę z dzieci przepowiadał jej:
Synowi zdrowie da żelazne, żywot długi też.
Wciąż mówił, że błogosławieństwo boże mam.
Zanucił pieśń i serce rozradował me.
Wierzyłam, że Fojbosa118 ust nie splami fałsz,
On przecież bóg, wyrocznie głosi wciąż.
I oto on, choć śpiewał pieśń i choć na uczcie był,
Choć sam powiedział tak, sam zamordował go.