— Zatem ani całością nie będzie, ani części mieć nie będzie, jeżeli jedno będzie Jednym.
— No nie.
— Nieprawdaż? Jeśli ono nie ma żadnej części, to nie może mieć ani początku, ani końca, ani środka. Bo to by już były jego części.
— Słusznie.
— I prawda, że koniec i początek to granice każdej sprawy.
— Jakżeby nie?
— Zatem Jedno jest nieograniczone, skoro nie ma ani początku, ani końca.
— Nieograniczone.
— I chyba bez kształtu. Bo ani okrągłości, ani prostości nie może mieć w sobie.
— Jakim sposobem?