XIV. — Zatem istnienie jest rozdzielone na wszystkie przedmioty, których jest wiele i nie opuszcza żadnego przedmiotu, ani najmniejszego, ani największego? A może o to nawet i zapytywać głupio? Bo jakżeby istnienie miało odstępować od któregoś z przedmiotów istniejących.
— W żaden sposób.
— Więc ono jest rozdrobnione na kawałki możliwie najmniejsze i największe, i wszelkie możliwe; ono się dzieli jak tylko można najbardziej; istnieje nieskończona ilość części istnienia.
— Jest tak.
— Więc jego części jest najwięcej.
— Rzeczywiście najwięcej.
— Więc cóż? Jest pomiędzy nimi taka, która jest częścią istnienia, ale żadną częścią?
— I jakżeby się to stać mogło?
— Ale mam wrażenie, że jeśli jest jakaś taka, to ona musi być zawsze, jak długo by istniała, czymś Jednym przecież, a nie może być czymś żadnym.
— Koniecznie.