— W ten sposób, zdaje się, że Jedno będzie czymś różnym od siebie samego.
— Zdaje się.
— Więc cóż? Jeżeli coś jest od czegoś różne, to czy nie będzie różne od czegoś, co jest różne?
— Z konieczności.
XVI. — Nieprawdaż, cokolwiek nie jest Jednym, to wszystko jest różne od Jednego, i Jedno różne jest od Niejednego?
— Jakżeby nie?
— Zatem Jedno musi być różne od innych.
— Różne.
— A zobacz no. Jedno i to samo i różne — czy to nie przeciwne jedno drugiemu?
— Jakżeby nie?