Młodszy Sokrates: I bardzo.
XXI. Gość: Więc jaki by to przykład można wziąć tej samej roboty, co praca polityka, zupełnie drobny przykład położyć obok dla porównania i znaleźć to, czego szukamy? Czy chcesz, na Zeusa, Sokratesie, skoro nie mamy pod ręką jakiegoś innego przykładu, więc żebyśmy wzięli tkactwo? I to, jeżeliś łaskaw, niecałe. Bo może wystarczy tkactwo produkujące tkaniny wełniane. Już i ta cząstka wybrana tkactwa może nam potrafi dostarczyć świadectwa, którego chcemy.
Młodszy Sokrates: Czemuż by nie?
Gość: Więc czemu by nie zrobić tak jak przedtem, kiedyśmy odcinali części od każdej części i rozbieraliśmy je, może by to samo zrobić z tkactwem, ile możności jak najkrócej przejść jego wszystkie części i wrócić znowu do tego, co się nam teraz przyda.
Młodszy Sokrates: Jak mówisz?
Gość: Zamiast odpowiedzi sam odbędę tę drogę.
Młodszy Sokrates: Bardzo pięknieś powiedział.
Gość: Otóż wszystko, cokolwiek pracą rąk wyrabiamy i nabywamy, to albo służy do robienia czegoś, albo do ochrony przed jakimś cierpieniem. Z tych ochron jedne to są środki przeciwdziałające truciznom, boskie i ludzkie, a drugie to osłony. Spośród osłon jedne to zbroje wojenne, a drugie to zasłony. Jedne zasłony to kotary, a drugie to ochrony przed mrozem i upałami. Z tych ochron jedne to przykrycia od góry, jak dachy, a drugie to okrywki. A spośród okrywek podściółki to coś innego, a ubrania też co innego. Spośród ubrań jedne są z jednej sztuki, a drugie złożone z części. Spośród tych złożonych jedne mają dziurki, drugie są spajane bez dziurek. Z tych bez dziurek jedne są zrobione z włókien roślinnych, a drugie z włosów. Z tych włosiennych jedne są sklejane wodami i ziemią, a drugie wiązane tym samym materiałem. Otóż tym ochronom i okrywkom zrobionym z materiału, który jest tym samym materiałem powiązany, nadaliśmy nazwę odzieży. A tę umiejętność, która się najbardziej zajmuje odzieżą — tak jak przedtem umiejętność, która się zajmuje państwem, nazwaliśmy polityką — tak teraz tę nazwijmy w związku z jej robotą przemysłem odzieżowym. Czy nie tak? Powiedzmy też, że tkactwo, ponieważ ono stanowi największą część produkcji odzieżowej, niczym się właściwie, jak tylko nazwą, nie różni od tego przemysłu odzieżowego, podobnie jak i tam wtedy umiejętność królewska od politycznej. Czy nie tak?
Młodszy Sokrates: Zupełnie słusznie.
Gość: Więc zważmy dalej, że mógłby ktoś myśleć, iż tkactwo odzieżowe, omówione w ten sposób, jest omówione wystarczająco, a nie umiałby zmiarkować, że ono jeszcze nie jest odróżnione od umiejętności bliskich mu, które z nim współdziałają, a zostało oddzielone od wielu innych umiejętności pokrewnych.