Teajtet: Ja rozumiem i zgadzam się, że istnieją dwa rodzaje oczyszczenia; jeden dotyczy duszy i jest różny od oczyszczenia cielesnego.

Gość: Bardzo pięknie. Ale posłuchaj jeszcze tego, co potem, i próbuj znowu rozciąć na dwoje to, co powiem.

Teajtet: Jakąkolwiek poprowadzisz drogą, będę próbował ciąć razem z tobą.

XV. Gość: Mówimy, że zły charakter to jest coś innego w duszy niż dzielność?

Teajtet: Jakżeby nie?

Gość: A prawda, że oczyszczenie polegało na tym, by jedno z dwojga zostawić, a wyrzucić drugie, o ile by było gdzieś coś lichego.

Teajtet: No, tak było.

Gość: Zatem i w duszy, jeśli znajdujemy jakieś usuwanie tego, co złe, to jeśli je nazwiemy oczyszczaniem, będzie to brzmiało właściwie?

Teajtet: I bardzo.

Gość: Trzeba powiedzieć, że w duszy bywa dwojakie zło.