Teajtet: W żaden sposób.
Gość: Więc cóż by to był za cud w tej zdolności sofisty?
Teajtet: Pod jakim względem cud?
Gość: To, jakim sposobem oni potrafią u młodych ludzi wyrobić sobie tę opinię, że sami są ze wszystkich ludzi najmądrzejsi pod każdym względem. Bo to jasna rzecz, że gdyby ani sporów nie prowadzili poprawnie, aniby się tak młodym ludziom nie wydawało, a gdyby nawet, to wcale by się przez to nie wydawali mądrzy — to wyszłoby przecież na twoje, że nikt by im pieniędzy nie dawał i nie chciałby zostawać ich uczniem.
Teajtet: Trudno, żeby chciał.
Gość: A tymczasem przecież chcą.
Teajtet: I bardzo.
Gość: Bo mam wrażenie, że oni sami wyglądają na znawców przedmiotu, jeżeli się tylko o coś spierają.
Teajtet: Jakżeby nie?
Gość: I oni to robią przy każdym temacie? Zgodzimy się?