Gość: A byt może się mieszać z obydwoma. Istnieją przecież oba.

Teajtet: Jakżeby nie?

Gość: Więc to są trzy rzeczy?

Teajtet: No cóż?

Gość: I prawda, że każda z nich jest czymś różnym od dwóch pozostałych, a sama z sobą identyczna?

Teajtet: Tak.

Gość: Ale co to jest to, co myśmy tak w tej chwili wypowiedzieli, to: identyczne i różne. Czy to są jakieś dwa rodzaje, inne od tamtych trzech, i one się z tamtymi zawsze z konieczności łączą i trzeba brać nie trzy, ale pięć klas bytów pod uwagę, czy też sami nie wiemy, że to identyczne i to różne — to jest jeden z tamtych trzech rodzajów?

Teajtet: Może być.

Gość: Ale chyba ruch i spoczynek to nie jest ani tym różnym, ani tym identycznym.

Teajtet: Jak to?