Gość: Bo cokolwiek byśmy wspólnie orzekli o ruchu i spoczynku, to nie może być ani tym, ani tym drugim.

Teajtet: No czemu?

Gość: Bo ruch stanie, a spoczynek się zacznie ruszać. Bo jak na jedno czy drugie z nich przyjdzie to różne, to zmusi jedno i drugie do tego, żeby swoją naturę zmieniło na coś przeciwnego, bo ono brałoby udział w swym przeciwieństwie.

Teajtet: Zupełnie tak.

Gość: A jedno i drugie bierze udział i w tożsamości, i w różności.

Teajtet: Tak.

Gość: Więc nie mówmy, że ruch jest tym samym lub różnym ani też spoczynek.

Teajtet: No nie.

Gość: A może byt i tożsamość wypadnie nam brać za coś jednego?

Teajtet: Może.